W drodze do Santiago de Compostela – o tym, jak spotkałam syna.
Na camino dzieją się cuda; można nawet adoptować dziecko. Nie wierzysz? To właśnie mi się przydarzyło. (więcej…)
Na camino dzieją się cuda; można nawet adoptować dziecko. Nie wierzysz? To właśnie mi się przydarzyło. (więcej…)
Jeśli chcesz usłyszeć opowieść o tym, że Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu, a także jak ugotowałam sos grzybowy z prawdziwków nie mając garnka, to zapraszam do lektury. (więcej…)
Ciepły, wiosenny dzień, sobota przed Niedzielą Miłosierdzia. A my, jak co miesiąc, spotykamy się w Krakowie u redemptorystów… I jak na przyjaciółki Boga przystało, centralnym punktem dnia zawsze pozostaje Eucharystia. Homilia, którą wygłosił o. Andrzej Szorc, przynosi nam spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym i Tomaszem. W tym dniu był czytany bardzo znany epizod z Ewangelii Janowej, często przedstawiany w malarstwie (Rubens, Caravaggio), poruszający wybitnych teologów i który wszedł także już na stałe do potocznego języka. „Niewierny Tomasz” stał się synonimem kogoś nieufnego, poddającego wszystko w wątpliwość, sceptyka, człowieka małej wiary. Ale czy słusznie? Grzegorz Wielki, papież i doktor Kościoła z VI wieku, komentuje to tak: „Więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara apostołów”. (więcej…)
Jednym z powodów, dla którego ludzie wyruszają na ten szlak jest pragnienie wspólnoty. Potrzeba przynależności to jedna z naszych podstawowych potrzeb wg piramidy Maslowa. Ducha wspólnoty istotnie można poczuć wędrując szlakiem św. Jakuba. Ja w tej drodze zawarłam kilka wspaniałych przyjaźni, które trwają do dziś. (więcej…)
Tato wielokrotnie prosił mnie, abym spisała ostatnie chwile jego życia. Ten czas choć bardzo trudny dla nas wierzę, że był czasem błogosławionym. Zapraszam Was do towarzyszenia Ojcu w jego ostatniej drodze, oto nasze świadectwo. (więcej…)
63Postanawiam zostać dzień w Lugo. To niezwykłe miasteczko zawiera kompletne mury z czasów rzymskich. Ogromne wrażenie robi katedra z XII w., która łączy style: romański, barokowy i neoklasycystyczny. Spędzam dużo czasu na adoracji Najświętszego Sakramentu. Hostia umieszczona w ogromnej monstrancji wbudowanej w ołtarz działa jak zaproszenie. (więcej…)
Camino jest drogą, w której znamy cel, ale kolejne jej etapy to jednak jakby droga w nieznane – ruszamy przed siebie.. W takich sytuacjach jak również w naszym życiu te słowa zawierzenia JEZU UFAM TOBIE dodają słabym odwagi i skrzydeł. Jak w znanej pielgrzymkowej piosence napisanej na podstawie psalmu: Ci którzy zaufali Panu ….. (więcej…)
Droga prowadzi często przez pagórki, na których pasą się owce. To zachęca, by modlić się psalmem dawidowym:
Bóg pasterzem i gospodarzem
1 Psalm. Dawidowy.
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: (więcej…)
Droga do Santiago nauczyła mnie dawać ludziom wolność. Nikogo nie zachęcałam, aby ze mną szedł, do nikogo też nie przyłączałam się na siłę. Wszystko działo się w wolności. To pozwalało mi zrozumieć, że ludzie przychodzą i odchodzą… I tak jest w życiu. Gdy jednak spisuję swoje wspomnienia, uświadamiam sobie, że kolejne już dwa dni spędziłam z Rose, która tak bardzo mnie męczyła, a mam wrażenie, że i ona męczyła się ze mną. Dlaczego pozwalamy na to, aby ludzie, którzy są dla nas utrapieniem, a czasem nawet udręką byli częścią naszego życia? Warto się nad tym zastanowić. (więcej…)
Jak wspominałam, z Rose teoretycznie powinnyśmy być super kumpelkami, jesteśmy w podobnym wieku, mamy podobny status społeczny, nie ma bariery językowej. Rose jest kulturalną osobą i wszystko powinno być super. Coś jednak nie gra… (więcej…)