Na kolejnym spotkaniu on-line Dzielnych Niewiast w sobotę 10 kwietnia 2021 r. wysłuchałyśmy konferencji z cyklu „Eucharystia – źródło życia” na temat adoracji Najświętszego Sakramentu. Nadal rozważamy różne części Mszy świętej i odnosimy je do naszego życia.

Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce.

Prowadzący konferencję, ojciec Witold Hetnar CSsR, nazwał adorację bezpieczną „randką” z Panem Bogiem. Mówił o adoracji jako wystawianiu się na Boże światło – uczeniu się patrzenia na siebie tak jak patrzy na nas Bóg. Adoracja – oddawanie się w Miłości, stawaniem w prawdzie co doprowadza nas do uwolnienia, nawrócenia. Ojciec Witold przytoczył słowa z Psalmu 139, werset 23 i 24:

„Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce;
doświadcz i poznaj moje troski
i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,
a skieruj mnie na drogę odwieczną!”

oraz z Psalmu 16, werset 8:
„Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy,
nie zachwieję się, bo On jest po mojej prawicy.”

Zamiast wad – cnoty.

W trakcie słuchania tych słów przypomniałam sobie o swojej adoracji Krzyża w ostatni Wielki Piątek.
Otworzyłam wtedy list do Efezjan, rozdział 4. i rozważałam wersety od 25 do 32 z fragmentu, którego tytuł, „Zamiast wad – cnoty”, przykuł moją uwagę.

Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego bo jesteście nawzajem dla siebie członkami. [Ef 4, 25]
Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!
[Ef 4, 26]
Ani nie dawajcie miejsca diabłu
!” [Ef 4, 27]

Przytaczam tylko trzy pierwsze wersety, żeby podzielić się z wami w jaki sposób prosiłam Jezusa o łaski skupiając się na cnotach, przez analogię do powyższych wersetów:
[25] Jezu, proszę o potrzebne łaski i światło – jak i kiedy powiedzieć bliźniemu prawdę z miłością. Na wzór tego, co powiedziałeś: ”Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym”.[Ef 4,29]
[26] Jezu, proszę o potrzebne łaski  do wyciszenia gniewu w sercu, kiedy dzieje się coś czego nie rozumiem i nie zgadzam się z tym.
[27] Jezu, proszę o potrzebne łaski żeby w rozmowie z człowiekiem o innych poglądach skupiałam się na tym co jednoczy a w duchu na Tym, który jednoczy – na Jezusie Chrystusie. Pamiętając, że „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności”. [Ef 6,12]

Po konferencji kobiety mówiły w jaki sposób przeżywają adorację oraz jakie mają trudności i radości z tym żeby pójść na adorację. Jak wychodzą z niej umocnione Bożą Obecnością, rozmową czy zasłuchaniem się w Jezusa, zadziwieniem się Jezusem. Zbierając wypowiedzi można podsumować, że adoracja jest zanurzeniem w Miłości, pracą nad sobą i przemianą, jest patrzeniem, słuchaniem, mówieniem, obdarowaniem i przyjmowaniem, jest odpoczynkiem.

W sposób szczególny wyróżniał się w tym święty Alfons Maria de Liguori, założyciel redemptorystów, który pisał: «Wśród różnych praktyk pobożnych adoracja Jezusa sakramentalnego jest pierwsza po sakramentach, najbardziej miła Bogu i najbardziej pożyteczna dla nas».

Jeżeli chcesz podzielić się swoim świadectwem przezywania adoracji lub trudu z nią związanym zostaw komentarz pod tym artykułem. Jestem także otwarta na formę kontaktu osobistego poprzez maila: badzsobanovaja@gmail.com.

Tekst: Tetiana. Zdjęcia: pixabay

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This div height required for enabling the sticky sidebar