Kobiece piękno – skąd je czerpać?

Gdy widzimy kobietę to widzimy jej piękno zewnętrzne, ale intuicyjnie czujemy czy jest ona piękna wewnętrznie, czy jest spójna w całości. Jaka jest więc recepta na taką pełnię kobiecości?

Receptą na nasze uzdrowienie i poznanie naszego piękna w całości jest Słowo Boże. To ono uwalnia nas od fałszywych obrazów Boga, które każda z nas nosi w swoim sercu. Nie pozwalają nam one wejść w głęboką zażyłość z Bogiem. Słowo Boże uwalnia nas też od samowystarczalności, bo potrzebujemy relacji z Bogiem. Ono pozwala nam lepiej poznawać Go i zaufać Mu w pełni przekraczając siebie.

Bóg jest tajemnicą, którą wiecznie będziemy odkrywać. Czytając Słowo Boga serce zaczyna bić mocniej, bo poznajemy Go coraz bardziej. Zaczyna w nas ono pracować i uwalnia od mylenia naszych emocji z działaniem Boga. Poprzez nie Bóg stawia nas  do pionu w naszych rozchwianiach emocjonalnych. Słowo Boże uwalnia nas od wewnętrznych sprzeczności i wpadania w iluzje, daje nam wolność nawet od samych siebie! Równocześnie kształtuje w nas żar, zachwyt, radość i miłość. Zaczynamy czuć jak Jezus i kochać jak Jezus.

15 minut ze Słowem Bożemy codziennie zaczyna zmieniać i porządkować nasze życie. Polecam spróbować tej drogi – warto!

Między innymi o tym mówi siostra Anna Maria Pudełko w dwuczęściowej konferencji pt. „Piękna – czyli jaka?”. Warto posłuchać:

Część I:

Część II:

Tekst, dobór zdjęcia i multimediów: SaSanka.

Zdjęcie: pixabay

Jedna myśl w temacie “Kobiece piękno – skąd je czerpać?”

  1. Bardzo dziękuję za udostępnienie wypowiedzi s. Anny Marii Pudełko. Jakie celne, jakie budujące! Każde zdanie niezwykle poruszające. Brawo.
    Pozdrawiam Dzielne z Krakowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *