Jesienna florystyka

W sobotę 7 września odbyło się pierwsze spotkanie Dzielnych Niewiast w nowym roku formacyjnym trwającym od września 2019 do czerwca 2020 roku. Panie przybyłe na spotkanie miały możliwość udziału w jednym z dwóch warsztatów, które odbywały się przed południem. Po sobotnim spotkaniu umówiłam się na rozmowę przy kawie z Jolantą by podzieliła się z nami swoimi wrażeniami z udziału w warsztacie florystycznym. Warsztat prowadziła Monika Kudłacz – florystka pasjonatka i artystka.

Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w warsztatach florystycznych?

Dobre pytanie:-) Miałam problem z wyborem, bo były też drugie wspaniałe warsztaty – bibliodrama – ale ze względu na to, że kocham kwiaty, a te warsztaty są dosyć rzadko, to wybrałam florystykę.

Czego nowego nauczyłaś się podczas warsztatów?

Dużo ciekawych rzeczy. Nauczyłyśmy się w jaki sposób oczyszczać rośliny, żeby zrobić bukiet. Po drugie dowiedziałyśmy się, że róże, żeby utrzymywały piękny kształt dość długo, można parzyć w gorącej wodzie. Poza tym, wiemy już ile wody pobiera jaki kwiat, na przykład gerbery potrzebują mało wody, natomiast tulipany potrzebują bardzo dużo wody i dlatego często trzeba sprawdzać, czy mają tą wodę do picia. Ponadto nauczyłyśmy się robić bukiety, nie takie byle jakie, ale nawet takie, które mogą stać na stole.

Jesteś zadowolona z efektów swojej pracy?

Bardzo. Chciałabym, żeby takie warsztaty były częściej, bo jest czego się uczyć. Zrobienie bukietu nie jest takie proste. Ja musiałam kilka razy rozkładać kwiaty i na nowo je układać. Wymaga to dużo czasu, ale potem są przepiękne bukiety.

Rozmawiała: Anita

Poniżej przedstawiamy galerię z naszych zajęć – prawie jak zawodowe florystki:-)

Tekst: Anita. Zdjęcia: Jolanta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *