Jeżeli jesteś kobietą to wiesz, co to dla Ciebie znaczy, że ktoś o Tobie myśli. Jak ważna się wtedy czujesz. Pomyśl, że ktoś spędziłby 20 minut nad tym, żeby rozmyślać dlaczego jesteś radosna albo smutna, starał się wczuć w Twoje emocje.

Jak się zabrać za pisanie o Maryi?

Od dwóch dni myślałam, jak się zabrać za pisanie o Maryi. Że jej postać musi zostać zauważona – to jasne. Jest ona jedyną kobietą, w której nieskażona natura objawia się w całej pełni. Jest jedyną ,,prawdziwą kobietą”. Pokazuje nam, jakie byśmy były, gdyby nie grzech.

Dziewica Maryja pociesza Ewę s. Grace Remington, 2005

W książce Edyty Stein czytamy: ,,Czystym obrazem istoty kobiecej jest Immaculata, Dziewica, która była napełniona Duchem Świętym, Świątynią, którą uczynił swym mieszkaniem i w której złożył pełnię łaski, wszystkie swe dary.  (…) Najczystsza Dziewica jest jedyną, która została zachowana od zmazy grzechu. Żadna inna oprócz niej nie wciela natury kobiecej w jej pierwotnej czystości. Każda inna nosi w sobie coś z dziedzictwa Ewy i musi szukać drogi od Ewy do Maryi.” (Edyta Stein, Kobieta. Pytania i refleksje. str. 182)

Różaniec? O co chodzi?

Pisząc coś o Niej warto uważać, aby nie przesadzić z teoretyzowaniem. Ona sama nie lubiła ,,mędrców”, ale objawiała się prostym, niewykształconym. Ciągle zachęcała aby odmawiać różaniec.

Maryja jest kobietą. Kobiety potrafią działać samą obecnością. Nie muszą nic robić, wystarczy że są, aby utworzył się określony klimat. Kiedy odmawiamy różaniec, Maryja przychodzi do nas i jest obok. To sprawia, że może przemieniać nas swoją obecnością. Jest coś szczególnego w tym, że Maryja objawiając się nie mówi ,,czytajcie mądre książki!” ale mówi ,,odmawiajcie różaniec!”. Odmawiać różaniec, to znaczy myśleć o Niej w danym momencie. Wyobrazić sobie np. jak się czuła będąc w stajence. Nawet jeśli nie wymyślimy nic nowego, chodzi o to, żebyśmy po prostu myślały o Niej.

Jeżeli jesteś kobietą to wiesz, co to dla Ciebie znaczy, że ktoś o Tobie myśli. Jak ważna się wtedy czujesz. Pomyśl, że ktoś spędziłby 20 minut nad tym, żeby rozmyślać dlaczego jesteś radosna albo smutna, starał się wczuć w Twoje emocje. Byłoby miło, prawda?

Różaniec jest właśnie czymś takim. Staramy się ,,wczuć” w to co Ona przeżywała. Kiedy Maryja to widzi, natychmiast chce nam towarzyszyć! Przecież sami ciągle jej powtarzamy ,,módl się za nami grzesznymi, teraz (…)”. A kiedy Ona nam towarzyszy, kiedy staniemy się na to wrażliwi, możemy po pewnym czasie odczuć Jej obecność. Różaniec jest przebywaniem w obecności Maryi i pozwalaniem na to, aby ta obecność nas przemieniała.

Tekst i wybór zdjęć: Monika

Źródło: fragment obrazu Immaculata Bartolomé Esteban Murillo Wikipedia. Dziewica Maryja Pocieszająca Ewę s. Grace Remington, Sophia Institute for Teachers

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar