„..Moc  bowiem w słabości się doskonali…”  2 Kor 9

W dniach 18 – 20 września 2020 r. w Domu Rekolekcyjnym Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie, odbył się długo oczekiwany kurs dla kobiet – Estera. Uczestniczyły w nim 24 panie z różnych miejsc Polski i to bardzo odległych od Krakowa. Mogły one w tym czasie odkrywać swoją  tożsamość , jako umiłowanej córki Boga. Był czas na konferencje, rozmowy, spowiedź, modlitwę wstawienniczą, adorację. Jezus obdarzył nas obficie swoimi łaskami.

Zapraszamy pięknie do zapoznania się ze świadectwami uczestniczek kursu, kobiet świadomych swojej godności i misji jaką mają realizować w codziennym życiu. Kobiet o sercach przepełnionych ufnością i miłością do Boga.

Kurs Estera jest dla mnie początkiem drogi w wolności, w świadomości swojej kobiecości i umiłowania. Uwolniłam się od gniewu, ale najważniejsze to pierwszy raz poczułam się godna przyjąć Jezusa w Komunii. Wychodzę z tego bardzo trudnego kursu po ludzku, wolną z nową rodziną, Mamą – Maryją i Tatą – Bogiem. Pierwszy raz w życiu nie boję się rodziców. A Jezus, to mój nowy Brat. Dziękuję Bogu za ten trudny i błogosławiony czas. I dziękuję ekipie za trud i zaangażowanie. Karolina

Po tym kursie wiem i doświadczyłam tego, że jestem ukochaną córką Boga, Pszczółką Pana, przy której On jest zawsze. Bóg może wszystko w moim życiu, ale decyzja należy do mnie – ten jeden decyzyjny krok podejmuję sama. Usłyszałam i to we mnie wybrzmiało, aby zostawić przeszłość, omodlić osobę, która mnie zraniła, prosić Boga o łaskę wybaczenia jej. Tylko takie działanie uczyni mnie wolną. Dzielna Niewiasta.

Kurs Estera pokazał mi jak ważna jestem w oczach Boga, że On kocha bezwarunkowo i za darmo. To ja sama sobie stawiałam zbyt wysoko poprzeczkę. Kurs daje szanse i drogę do uzdrowienia, rozwiązywania problemów i trudnych relacji. Joanna

Jestem dorosłym dzieckiem alkoholika. Mam trudną relację z rodzicami. Mój tata pije, a mama całkiem niedawno do niego dołączyła. Mam fantastycznego brata. Trudne doświadczenia, przeżycia z dzieciństwa wpływają na moją świadomość bycia kobietą. Jest mnóstwo obszarów, nad którymi warto popracować. Jako perfekcjonistka chciałam mieć zawsze wszystko pod kontrolą. Dzięki obecności na kursie Estera zrozumiałam, że nie muszę wciąż zasługiwać. Jestem umiłowaną córką Boga. Nie muszę przekazywać ciężarów dalej. Moja przeszłość mnie nie determinuje, ale warto wyciągnąć z niej wnioski i…. wybaczyć, a nie oskarżać. To początek nowej drogi, i podjęcie decyzji. Uczestniczka kursu.

Miłym dodatkiem dla oczu, niech będą umieszczone poniżej zdjęcia.

To był dobry czas! Chwała Panu!

Tekst: Marta, Irena. Zdjęcia: Oleńka, Benia i Irenka

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar