Kategorie
Dzielne Niewiasty

Podziwiam Ciebie Maryjo!

🌿 Scena zwiastowania NMP jest bardzo różnie ukazywana w sztuce. W malarstwie dawnych wieków Anioł ukazuje się Maryi, kiedy Ona zajęta jest modlitwą. Ale w filmach współczesnych bywa inaczej : Maryja czerpie wodę ze studni albo przygotowuje podpłomyki itp.

Osobiście mocno mnie to razi: który mężczyzna, starając się o rękę ukochanej kobiety, zaskakiwał by ją swoją propozycją od tak, przy domowych pracach? Jeśli nie zrobi tego ułomny człowiek, dlaczego Bóg miałby tak właśnie postąpić? Jak zatem przebiegało to najważniejsze w dziejach człowieka wydarzenie?

🌿 Sięgnijmy do objawień. Jestem po lekturze książki „Mistycze Miasto Boże”, gdzie zwiastowanie jest opisane bardzo szczegółowo. To, co uderza najbardziej, to postawa Maryi, która od dziecka bardzo żarliwie modliła się o przyjście obiecanego Mesjasza. I nie tylko ona. Cała wspólnota esseńczyków podejmowała szereg starań, by Zbawiciel przyszedł na Ziemię. Dlatego na początek powiem nieco o tym środowisku.

🌿 Esseńczycy wywodzili się od proroka Eliasza (IX w pne). Kultywowali jego praktyki religijne i żyli jego duchem. Byli na owo czasy najlepszą cząstką Izraela. Opis ich życia żywo przypomina ewangeliczny radykalizm : część mężczyzn żyła bezżennie, we wspólnotach oddanych modlitwie i pracy. Praktykowali miłosierdzie i ubóstwo oraz posłuszeństwo swoim przełożonym. Ich rytm dnia był ściśle podzielony między pracę a modlitwę. Żyli bardzo ascetycznie, nie gromadząc majątku, hojnie rozdając jałmużny. Czytali i medytowali pisma proroków. Także przepisywali je – znaleziska z Qumran, najstarsze zachowane fragmenty Pisma Świętego, pochodzą właśnie od nich. Dniami i nocami modlili się o przyjście Zbawiciela.

🌿 Pozostali mężczyźni u esseńczyków zawierali małżeństwa i bogobojnie wychowywali potomstwo, mając świadomość, że w ten sposób przybliżają narodziny samego Mesjasza. Dobrze to pokazuje postawa św. Anny , matki Maryi. Będąc panną pobożną i piękną, miała aż sześciu pretendentów do swojej ręki. Ona jednak nie kierowała się własnym upodobaniem, lecz poszła do przełożonego esseńczyków, by ten na modlitwie rozpoznał, którego z nich ma wziąć za męża wg woli Bożej. Tak bardzo jej decyzja była podporządkowana sprawie narodzin Zbawiciela. Niezwykłe. Kapłan wskazał jej św. Joachima.

🌿 Także prorokini Anna, córka Fanuela, była z esseńczyków. Podobnie św. Jan Chrzciciel, gdy jako chłopiec przebywał na pustyni, korzystał z ich opieki i prowadzenia. W pismach Katarzyny Emmerich można przeczytać, że z ich duchowości korzystał sam św. Józef, Oblubieniec NMP. Dlatego był mężczyzną czystym , sprawiedliwym i prawym.

🌿 Esseńczycy bardzo wyróżniali się na tle ówczesnego Izraela. Byli, podobnie jak póżniej sam Jezus, w opozycji do faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Może dlatego traktowano ich jako odszczepieńców lub sektę i do dziś ciągnie się za nimi zła sława. Ale to nieprawdziwe i bardzo krzywdzące.

🌿 Dlaczego tak wiele o tym piszę? Bo Maryja żyła takim właśnie duchem: już będąc małą dziewczynką bardzo modliła się o przyjście Zbawiciela. Wyrastała w środowisku, gdzie to pragnienie było bardzo żywe. A stały za tym nie tylko pobożne życzenia, ale konkretne życiowe decyzje, co widać właśnie we wspólnocie esseńczyków. Oni wiele modlitw i umartwień zanosili do Boga, by zrealizował swoją obietnice. Bóg chciał być chciany!♥️ I Maryja także, od wczesnego dzieciństwa o to się modliła. Gdy została oddana do Świątyni w wieku trzech lat, biorąc udział w różnych pracach służebnych ( np. praniu szat kapłańskich) oraz różnych uroczystościach, tylko w tej postawie się umacniała. A Bóg przez szereg łask szczególnych kształtował Jej charakter i serce.

🌿 Maryja to faktycznie zwykła dziewczyna z Nazaretu w tym sensie, że jest po prostu kobietą jak każda z nas. Ale równocześnie jest zupełnie wyjątkowa. Bóg nie tylko dał Jej przywilej niepokalanego poczęcia, ale wiele łask szczególnych, przez które przewyższa Ona świętych i samych aniołów.

🌿 Jednocześnie ta wspaniała Królowa była tak pokorna i tak nisko o sobie myśląca, że zdumiewa swoją postawą. W Niej nie było żadnego ugięcia ku sobie. Ona stale, już jako dziecko, potem jako nastolatka , stale i ustawicznie wychwalała i uwielbiała Boga, podziwiała Go i siebie Mu ofiarowywała.

🌿 Czy teraz zrozumiemy, że Bóg całe Jej życie niejako prowadził Ją ku Zwiastowaniu? To nie było takie ad hoc – staje anioł przed nieświadomym dziewczęciem i pyta, czy zechce urodzić Syna Bożego. Przeciwnie. Tuż przed samym zwiastowaniem Bóg przygotował Maryją przez swoistą nowennę, gdzie każdego dnia objawiał Jej prawdy dotyczące stworzenia świata, grzechu pierworodnego, człowieka i zepsucia, planu odkupienia i owoców męki Mesjasza. To wszystko sprawiało w Niej nowe zachwycenia i jeszcze większe pragnienie, by Zbawiciel przyszedł na ziemię.

🌿 Zwiastowanie było niejako zwieńczeniem tego przedziwnego dialogu miłości Boga z Maryją. Zatem nie przy studni i nie przy stolnicy, ale na modlitwie, którą Maryja praktykowała w różnych porach dnia i nocy. To dlatego intuicja malarzy z dawnych wieków jest tak celna. To dlatego współczesne filmy, choć chwalone za scenografię czy scenariusz, gdzieś zafałszowują tą scenę, ze szkodą dla jej przedziwnej głębi i piękna.

Zwiastowanie – podziwiajmy Maryję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *