Zamieniam się w szpiega.

Trafiła do moich rąk książka Clarissy Pinkoli Estes ,,Oswobodzenie silnej kobiety. Nieskalana miłość Matki Uwielbionej do dzikiej duszy”. Autorka zamieściła tam między innymi swoją modlitwę do Maryi kończąc ją słowami ,,Ucz mnie. Pokazuj”. Warsztaty „Kobieta przedsiębiorcza”, które prowadził dr Jerzy Kołodziej to dla mnie pogłębiona lekcja o życiu i godności kobiety. Sam temat warsztatów wydawał mi się intrygujący. Pytałam sama siebie, co z tą przedsiębiorczością u mnie i odpowiedź zabrzmiała blado. Cieszę się, że wzięłam udział w warsztatach. Moja bladość powoli zaczyna nabierać rumieńców. Już mamy zadania domowe, już wiemy co to znaczy ,,ostrzyć piłę” czy też zamienić się w szpiega. Wszystko po to byśmy były szczęśliwe i rozwijały swój potencjał. Było mi miło być przez Prowadzącego kilkakrotnie przywitaną, tak jak i pozostałe Uczestniczki, z godnością i szacunkiem. Uświadomiłam sobie kolejny raz jak ważne jest moje imię i imię każdej Osoby. Z niecierpliwością czekam na drugą część warsztatów. A tymczasem ćwiczę się w szpiegowaniu moich dobroczyńców i postawie wdzięczności.

Z pozdrowieniami dla Ojca Pawła Drobota opiekuna duchowego Dzielnych Niewiast, każdej Dzielnej Niewiasty i każdego kto zawita na tę stronę.

Renata z Roztocza

2 myśli do „Zamieniam się w szpiega.”

  1. Dziękuję Reniu za przypomnienie treści warsztatów. Wdzięczność, pojęcie nie od dziś znane, a przecież tak łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad dobrem, które otrzymaliśmy i otrzymujemy od Pana Boga oraz bliskich i obcych nam osób. Wychodząc z założenia, że wszystko się nam należy, używamy, szczególnie w relacji z najbliższymi, za mało serdecznego słowa, DZIĘKUJĘ.
    Dobrze, że człowiek trafia na taki warsztat i uczy się jak małe dziecko wymawiać podstawowe i jak ważne słowa, ale teraz już bardzo świadomie, z serca.
    Dziękuję p. Kołodziejowi i wszystkim, którzy nam Nieba przychylają 🙂 Z wdzięcznością i modlitewną pamięcią.

  2. Tak, wdzięczności nigdy dosyć. Pamiętacie? Tyle otrzymasz jutro, za ile podziękujesz dzisiaj… Staram się w wieczornej modlitwie tak właśnie patrzeć na miniony dzień i znaleźć k o n k r e t n e rzeczy, za które mogę podziękowac Bogu. A więc – szpiegujemy i ostrzymy piłę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *