We Wrocławiu jest taki DOM … i SKLEP … i są EMOCJE

Spotkałyśmy się w dniu 22 października. Witał nas pogodny, ale już chłodny jesienny poranek i zaciekawienie, bo zapisały się na sobotę z Dzielnymi Niewiastami we Wrocławiu nowe panie (hura, hura!!!) i dawno niewidziane (hura, hura!!!). Nie zabrakło też oczywiście wiernych tym spotkaniom sympatyczek – wielka radość, że mogłyśmy się z Wami znowu zobaczyć !!!

Ojciec Ryszard Niziołek CSsR, towarzyszący nam każdego miesiąca w posłudze duchowej – rozpoczął ten wspólny czas modlitwą i błogosławieństwem. Do południa uczestniczyłyśmy w przygotowanych zajęciach.

dom-duszy_5W warsztacie pt. ”Dom Duszy” – opracowanym przez p. Dorotę Wroczyńską – poszukiwałyśmy tych przestrzeni, z których nasze dusze czerpią inspirację i siłę – tą wewnętrzną siłę i spokój, bo to właśnie one budują nasze duchowe bezpieczeństwo. Towarzyszyły temu następujące refleksje: w jaki sposób zaopiekować się własną duszą, aby czuła się bezpieczna oraz co się dzieje, gdy ktoś usiłuje nas wtłoczyć we własne ramy. Pomogła nam w tym praca plastyczna i zadanie ruchowe. Naprawdę warto ZBUDOWAĆ SWOJEJ DUSZY SZCZĘŚLIWY DOM!

Drugi warsztat, prowadzony przez p. Katarzynę Cieślę, najlepiej opisały same panie zainteresowane tematem:

talerz_2

Nina:
Byłam uczestnikiem warsztatów z psychodietetyki pt. „Emocje na talerzu”. Na warsztacie omówione zostały psychologiczne funkcje jedzenia oraz zastanawiałyśmy się, co jedzenie ma wspólnego z psychologią. Obalone zostały mity odnośnie diet i odchudzania, paradoks dlaczego diety tuczą oraz psychologiczne efekty i typowe zachowania. A co najważniejsze, uzyskałyśmy odpowiedź na pytanie, jak sobie z tym radzić. Robiłyśmy też różne ciekawe ćwiczenia w grupie i mogłyśmy wymienić się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami.
Jeśli chcesz zyskać większą samoświadomość i zmienić coś w swoim życiu zachęcam do uczestnictwa w kolejnych warsztatach z psychodietetyki.
Małgosia:
Na warsztatach z psychodietetyki dowiedziałyśmy się dlaczego psychologia jest ważna w odżywianiu. Wpływa na nasze wybory żywieniowe i zaspakajanie potrzeb.
Śledząc piramidę Maslowa zrozumiałyśmy, że bardzo często zaspakajamy sobie jakieś inne potrzeby niż głód. Możemy zaspakajać sobie potrzebę bezpieczeństwa, braku miłości.
Prowadząca przestrzegała, że diety de facto tuczą, bo nasza głowa tak intensywnie myśli np. o pączku, że odkłada się tkanka tłuszczowa, jakby ze strachu, że coś będzie dla nas niedostępne i trzeba się zabezpieczyć. Jedzenie może stać się dla nas bożkiem, bo będziemy pokładać w nim ufność np. szukając pocieszenia, albo będziemy mieli taką obsesję na punkcie swojego wyglądu, że całe nasze życie będzie się kręcić wokół diety (a nie np. modlitwy czy wielbienia Boga). Jak sobie z tym radzić? Prowadząca podpowiadała, aby zauważyć i nazwać emocje, które nam towarzyszą. Pytać się, czy odczuwam głód, czy apetyt. Jeść z umiarem wszystko na co mamy ochotę. Planować jedzenie naszych ulubionych, ale tuczących dań. Gdy będziemy jeść np. ulubione placki ziemniaczane to zaplanować np. następnego dnia aktywność fizyczną i lżejszy posiłek.


Po Mszy Św., kiedy przeszłyśmy do sali, zaskoczeniem była … zmiana scenerii.

Na wieszakach wisiały piękne damskie ubrania, skomponowane z dodatkami: biżuterią, pantoflami, szalami.
Napis SKLEP sprawił, że panie zainteresowały się rozłożonymi rzeczami, zaczęły oglądać i wybierać pasujące dla siebie modele.

Tak rozpoczął się u nas nowy cykl konferencji pt. ”Jezus i kobiety Nowego Testamentu” głoszonych przez panie dla pań, których autorem jest o. Paweł Drobot CSsR – koordynator całego dzieła DN i opiekun Dzielnych Niewiast w Krakowie. Naszą pierwszą bohaterką była ”Maryja – pełna łaski”.
Zakończeniem konferencji było przejście do kościoła. Tam przed wystawionym Najświętszym Sakramentem dopełnił się temat wykładu: poprzez indywidualną modlitwę i błogosławieństwo ojca Ryszarda oraz osobiste spotkanie z Panem Jezusem i adorację w ciszy.

Piękne portrety kobiet tamtego czasu połączone z fragmentami tekstów ewangelicznych i wplecionymi elementami psychologii będą nam towarzyszyć w tym semestrze aż do czerwca.
Tylko będąc z nami będziesz mogła je poznać i przekonać się o tym, jak bardzo wiele łączy każdą z nich z każdą z nas.

jpiiPomimo tego, że było to spotkanie przeznaczone w zasadzie tylko dla kobiet, tego dnia dołączył do nas, oprócz Pana Jezusa i ojca Ryszarda, jeszcze jeden Wyjątkowy Mężczyzna o ciepłym spojrzeniu i wyraźnie zainteresowany tym, co się u nas działo.
22 października to był Jego Dzień. Dziękujemy Ci serdecznie, że jesteś z nami ! ! !

Już teraz zapraszamy na kolejne spotkanie 26 listopada 2016 r.

5 myśli do „We Wrocławiu jest taki DOM … i SKLEP … i są EMOCJE”

  1. Ależ lubię wrocławskie wpisy, dziękuję 🙂 W temat kobiet NT wpisuje się Kalendarz Kobiety 2017 Kasi z Serce Kobiety. Polecam, jest wartościowy i…śliczny!

  2. Dziękuję wszystkim Dzielnym Niewiastom za obecność na spotkaniu,szczególnie chcę podziękować panią które były po raz pierwszy i zaprosić na następne spotkanie było nam bardzo miło je poznać .Ja szczególnie byłam szczęśliwa że mogłam się spotkać po dłuższej nieobecności z powodu choroby i podziękować wszystkim za pamięć w modlitwie Bóg Wam zapłać Ewa

  3. Relacja bardzo kobieca, pełna treści, ale pisana delikatną ręką niewiast… Dziękujemy Wam za ten opis i porcję „smacznej” duchowej strawy. Cieszę się, że DN Wrocław promienieje i niech Wam Pan Bóg błogosławi w tym dziele.

  4. Zaglądając tu i czytając relację ze spotkania, przypomniałam sobie ile emocji, ciekawości i ciepła mu towarzyszyło i -co tu dużo mówić- cieszę się i zapraszam na kolejne psychodietetyczne warsztaty. Kulinarne integracje już wkrótce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *