Na Wielkiej Drodze

Środa popielcowa, początek drogi ku Zmartwychwstaniu. Jego Zmartwychwstaniu. Staję na tej drodze z głową posypaną popiołem i słowami „Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” w uszach. A z pamięci odtwarzam  „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” – nie, nie budzą one we mnie lęku, jak pewnie sądzili Ci, którzy zmienili tekst towarzyszący temu obrzędowi. Bóg z prochu ziemi mnie ukształtował i prochem powrócę do jego rąk. Mam zadanie, postanowienie właściwie, dojść do … Zmartwychwstania.  Niełatwe. Ale przecież nie jestem sama. Jesteś TY.