Siostry naszego Boga cz.2 Dobra jak chleb

„Miłować nie mogę Stwórcy za dary, lecz kocham Go, że jest Bogiem, że jest życiem, że jest wszystkim. Kocham Go dla niego samego. Tęsknie za Bogiem, boję się żyć bez Boga i tu i w wieczności.”

Maria Bernardyna Jabłońska, duchowa córka św. brata Alberta Chmielowskiego- obydwoje tak radykalni w pójściu za Chrystusem, że aż stali się znakiem sprzeciwu dla im współczesnych.

Bł. Bernardyna urodziła się w 1878 roku w Pizunach na terenie obecnej diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. Wrażliwa, inteligentna, rozmiłowana w pięknie przyrody, modlitwie i skupieniu, odznaczała się żywym temperamentem. Przełomem w jej życiu stało się spotkanie z Bratem Albertem. 18-letnia wówczas Maria wstąpiła w Krakowie do nowego zgromadzenia albertynek, przyjmując imię Bernardyna.

Została przełożoną Miejskiego Domu Kalek i Starców pod wezwaniem św. Anny, a kilka lat później, jako dwudziestoczterolatka, przełożoną generalną swojego zakonu. Kiedy do niego wstępowała, w zgromadzeniu było 41 sióstr w 6 domach, a kiedy umierała – było ich już ok. 500 w 56 domach.

Wraz ze św. Bratem Albertem zakładała przytuliska dla chorych i tułaczy wojennych. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać”. W jej zapiskach można przeczytać: „Dopełniajmy pracy Jezusa, Jego trudów, cierpień, miłości, cichości, łez, a szczególnie Jego miłosierdzia nad nędzami duszy i ciała bliźnich”.

Tajemnicą jej kobiecej siły była niestrudzona i wierna miłość, która dojrzewała w modlitwie, „miłość, która jest ofiarowaniem siebie do końca, mocniejsza niż poniżenia, rozpacz i pogarda, silniejsza niż cierpienie na krzyżu odrzucenia i samotności” .

O takiej miłości pisał Jan Paweł II, który w geniuszu kobiety upatrywał lekarstwa na społeczną nieczułość i obojętność. „Kobieca wrażliwość na ludzkie niedole, wyobraźnia serca i gotowość pomocy, umiejętność dostrzegania potrzeb i reagowania na nie, zmieniają świat, obdarzając dobrocią i troską tych, którzy z różnych powodów cierpią: fizycznie i duchowo”.

Siostra Bernardyna zmarła 23 września 1940 r. w Krakowie, przekazując siostrom zalecenie: „Czyńcie dobrze wszystkim” – jakby uzupełniając słowa Adama Chmielowskiego: „Trzeba być dobrym jak chleb”.

Jej relikwie znajdują się w sanktuarium Ecce Homo w Krakowie. Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował duchową córkę św. Brata Alberta w 1997 r. w Zakopanem, jej wspomnienie przypada 22.09.

Siostry albertynki nadal „w cichości zmieniają świat, zaprowadzając w jego najciemniejszych zakamarkach ewangeliczne reguły dobra, miłości i całkowitego oddania Jezusowi”. Obecnie miejscem posługi sióstr są: przytuliska otwarte dla bezdomnych, kuchnie dla głodnych, domy opieki dla osób starszych i samotnych, domy pomocy społecznej dla dorosłych i dzieci, domy samotnej matki, świetlice i ochronki dla dzieci z rodzin będących w trudnej sytuacji, hospicja dla terminalnie chorych, domy księży emerytów, placówki parafialne.

Żródło:

http://www.kerygma.pl/swieta/824-bl-bernardyna-jablonska

http://www.niedziela.pl/artykul/31269/Krakow-wspomnienie-bl-Bernardyny

http://www.albertynki.pl/

http://nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/442

http://apchor.pl/2014/03/31/Czyncie-dobrze-wszystkim-Bl-Siostra-Bernardyna-Maria-Jablonska

file:///C:/Users/Anna/Downloads/1487-2635-1-SM.pdf

http://otworzserce.pl/index.php/albertynki/za-o-yciele/b-bernardyna/

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/b_bm_jablonska.html

2 myśli do „Siostry naszego Boga cz.2 Dobra jak chleb”

  1. W czasie jednej z pielgrzymek św. Jana Pawła II do Polski, ktoś, widząc tłumy idące na spotkanie z nim, powiedział ze zdumieniem w głosie : „Zobaczcie , co potrafi jeden człowiek”. Czytając notkę biograficzną o bł. Bernardynie miałam to samo odczucie. To niesamowite, co potrafi jedna kobieta. To niesamowite, jaka jest potęga miłującego serca…

  2. Bernardyna – to imię pochodzi od imienia męskiego Bernard a słowo Bern znaczy niedźwiedź – mocne imię 🙂
    A kiedy obchodzi imieniny?
    Najbliższe – 27 listopada

    DN: Weroniko, Marzenko – zgadzam się – to piękna Niewiasta o miłujacym Sercu ♡
    Bł. Bernardyna – postawiła wszystko na jedną mocną kartę!
    Droga do Boga w Miłosierdziu dla innych…
    Wygrała!
    Silna Niewiasta – „odznaczała się się żywym temperamentem” – bardzo podobają mi się te słowa … a dla mnie to działanie…

    Miło pozdrawiam

    Ps. Weroniko, Niewiasto o uśmiechniętym Sercu – w jakim kluczu dobierasz bohaterki cyklu „Siostry naszego Boga”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *