Sama zrób lek na przeziębienie

Sezon przeziębień trwa na dobre. Co rusz w naszym otoczeniu ktoś kaszle, kicha i gorączkuje albo „ogólnie źle się czuje”. Także i ja podczas niedawnego pobytu w klubie fitness w takie otoczenie trafiłam. Ktoś kichnął dwa razy i w lawinie porad pojawił się głos. „A ja leczę skutecznie siebie i swoją rodzinę  ziołami. Nie stosuję syntetyków z apteki. Od dawna.” Tak  więc jednak zioła powracają do łask. Chorzy powoli odwracają się od syntetycznych medykamentów przy leczeniu niektórych chorób. O tym, że warto stosować zioła do samodzielnego przygotowania mikstur leczniczych przekonywała w trakcie lutowych warsztatów dla Dzielnych Niewiast dr Monika Fijołek. Znawczyni ziół a przede wszystkim praktyk  wytwarzania z nich produktów leczniczych pod różnymi postaciami: mikstur, herbatek, naparów, maceratów, nalewek, syropów, dżemów, konfitur. Wykorzystująca do tego aronię, czarny bez, brzozę brodawkowatą, cebulę zwyczajną, cynamonowiec, czystek siwy, imbir lekarski, kurkumę, len, lipę, majeranek, maliny, mniszek lekarski, dziką różę a nawet stokrotkę pospolitą, po której nie spodziewałabym się właściwości leczniczych. Jak na pasjonatkę przystało, Monika Fijałek nie ograniczyła się do prezentacji multimedialnej ale rozpoczęła wspólnie z nami produkcję wybranych produktów, oczywiście połączoną z degustacją. Mało tego mogłyśmy zakosztować smaku dżemów i konfitur domowej roboty naszej przewodniczki po świecie ziół leczących przeziębienie i uzyskać poradę jak ziołami leczyć niektóre dolegliwości. W praktyce okazało się, że uczestniczki same również mogą podzielić się swoja bogatą praktyką w ziołolecznictwie i warsztat przerodził się w miejsce wymiany porad i doświadczeń.

Stanisława

4 myśli do „Sama zrób lek na przeziębienie”

  1. O kochane Dzielne Niewiasty proszę, bardzo proszę 🙂 o przepis , sprawdzony przez Was, na skuteczną miksturę leczącą przeziębienia, zatoki i wspomagającą odporność. Do zobaczenia w marcu 🙂

  2. Drogie Dzielne z warsztatu Pani Moniki Fijałek!
    Chociaż upłynęło już trochę czasu od naszego spotkania, to czuję jego niesamowity klimat życzliwości, radości i zaangażowania. Dobrze mi było z Wami:) Wiele skorzystałam z dzielenia się doświadczeniem i pomysłami na kuracje ziołowe i nie tylko. Pani Monika znakomicie prowadziła warsztat dając wiedzę i pozwalając nam „wygadać się” na temat i nie tylko.
    Aniu, ja za Panią Moniką Fijałek na przeziębienia polecam surowy imbir. Zimą dodaję go do każdego napoju sporządzanego „na gorąco”. Przed zaparzeniem kawałek imbiru obieram ze skórki i drobno kroję. Wrzucam do kubka, dodaję herbatę, kawę, zioła, wszystko cokolwiek chcę zaparzyć. Zalewam wrzątkiem. Parzę minimum 5 min. Napar jest mocno rozgrzewający. Jak mówiła pani Monika imbir posiada bardzo silne właściwości przeciwzapalne. Może zatem również przynieść ulgę w stanach zapalnych organizmu np.: zatok, stawów. Jeśli wywar nie zawiera fusów, to zjadam kawałki imbiru. Przy gorących napojach uwaga na żołądek! Nie powinno się serwować mu wrzątku! Człowiek wszak ma temperaturę 36.6 stopni C.

  3. Marta
    Ja w sezonie jesienno-zimowym piję czystek – wzmacnia odporność, działa przeciw astmatycznie. Poza tym jem sporo sałatek, surówek, warzyw gotowanych, owoców.
    Imbir ścieram na tarce, mieszam z miodem, dodaję sok z cytryny – przechowuję kilka dni w lodówce i po łyżce ( miód jest kaloryczny) dodaję do porannej owsianki.
    Na ból i suchość w gardle piję lipę, syrop prawoślazowy i łykam witaminę A+E.
    Przy ziołach trzeba pamiętać, że po 2-3 tygodniach stosowania trzeba zrobić 1- 2 tygodni przerwy.
    Dobra jest też lemoniada z czosnku, cytryny i miodu – przepis był kiedyś na portalu Deon.
    Życzę zdrowia – M

  4. Dziękuję kochane Dzielne 🙂 Tak robię, a nawet kroję plasterki imbiru na kromkę chleba posmarowanego masłem i miodem. Piję także rano, tak 30-45 minut przed śniadaniem szklankę ciepłej wody z sokiem wyciśniętym z połowy cytryny. Jednak w tym roku to była za słaba obrona, skończyło się antybiotykiem. Jeśli ktoś ma jeszcze wypróbowane uodparniające mieszanki ziół i inne sprawdzone specyfiki, to poproszę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *