Moja Droga …

Mam dla Ciebie propozycję Nie-Do-Odrzucenia!

Odpowiednio wcześniej, nawet już dzisiaj, uprzedź swoich bliskich, że w najbliższą sobotę wrócisz do domu popołudniu, albo nawet wieczorem – bo ten dzień jest tylko dla Ciebie.

Idź do szafy, wybierz piękną sukienkę, będzie ciepło… Dopasuj dodatki…

A kiedy przyjdzie ta sobota – ubierz tą sukienkę i te pantofelki na obcasie… Muśnij usta błyszczykiem, popraw włosy przed lustrem i … tak po prostu wyjdź rano z domu!

Zrób sobie samej prezent. Zatroszcz się o siebie.

Zostaw to wszystko! Nieprawda, że bez Ciebie dom się zawali!
Ważnych spraw żadnej z nas nie brakuje i … nie zabraknie.

Nieprawda, że właśnie w TĄ SOBOTĘ MUSISZ (!) zrobić co następuje: odkurzanie, sprzątanie, pranie, prasowanie, gotowanie, zmywanie, przesadzanie kwiatków, mycie okien, wypolerowanie zszarzałej  zastawy stołowej – to przecież prezent od teściowej …
A JAKIEŚ INNE ”COŚ” trzeba koniecznie (!) przygotować / naprawić / zamówić / ogarnąć / przynieść / wynieść itd., bo nie może poczekać…

POCZUCIE WINY wbiło Ci się w głowę i bez przerwy odzywa się jak zacięta płyta???
Wyłącz ten głos, rozkaż mu wprost: Milcz dziadu !!! (kanalio / szubrawcze / łachmyto / gadzino !!!)  … i zacznij podśpiewywać.

Proponuję np.:

” To nie ja byłam Ewą
To nie ja skradłam niebo
Nie dodawaj mi win
To nie ja, to nie ja
Nie jaaaaa !
… Jestem Ewą”
   
(tak, dobrze poznałaś – Edyta G.)

… albo …

Być kobietą, być kobietą – marzę ciągle będąc dzieckiem
(…. szaga-la-la-la, szaga-la-la-la …)
Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże
i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.
Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie...
Być kobietą – ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.

(młodszym koleżankom podpowiem – to Alicja Majewska, można posłuchać na YouTube)

Czy wiesz, że wszystko, absolutnie wszystko, zaczyna się od … pragnienia?
Może już nawet o tym nie pamiętasz …
Od pragnienia, aby coś wreszcie zmienić, aby odpocząć, aby znaleźć czas tylko dla siebie i zadbać o samą siebie (pamiętaj – nikt nie zrobi tego lepiej niż ty sama) …

A teraz zapytam Cię:
Czy gdybyś spotkała samą siebie – zaprzyjaźniłabyś się z tą osobą, taką jaką teraz jesteś?
Aby kogoś poznać, polubić i pokochać potrzebny jest czas i uważność.

Jesteś kobietą … a nie kombajnem wielozadaniowym w każdej okoliczności życia!!!
Czy nie zapomniałaś przypadkiem, że masz ciało, serce, umysł, duszę – pełne pragnień, marzeń i piękna …  Odkryj je w sobie!

Ta JEDNA SOBOTA w miesiącu JEST TYLKO DLA CIEBIE. Przyjdź, zatroszczymy się o Ciebie. Po prostu bądź z nami.
To czas, kiedy doładujesz emocjonalne i duchowe akumulatory, i naprawdę zrobisz więcej i lepiej, kiedy wrócisz do swojej codzienności.
Ważna jest każda spędzona tu godzina. Może nie możesz przyjść na cały dzień? OK. Przyjdź na adorację albo wspólną kolację. To też się liczy. Buduje więzi. Jest odpoczynkiem w gronie życzliwych osób. Jest okazją pogadania o sprawach, których może gdzie indziej nie ma jak wypowiedzieć.

Naprawdę serdecznie Ciebie zapraszam.
Monika z Dzielnych Niewiast

3 thoughts on “Moja Droga …”

  1. Dziękuję Moniko 🙂
    Przyjeżdżam często, bo już to wiem 🙂 , że mam ciało, duszę, umysł i serce pełne pragnień, marzeń, piękna i wiem od Kogo to wszystko otrzymałam …
    Pozdrowienia i do zobaczenia 🙂

  2. Dzielna Moniko, Niewiasto o odważnym i bojowym Sercu, piękny wpis (list, Twoje świadectwo, zaproszenie itd.) dla DN – trafia do Serca – uśmiecham się serdecznie, śpiewając 🙂
    „Być kobietą …” – też lubię ten utwór muzyczny …

    Ann, zgadzam się z Tobą – Dzielne Niewiasty z Wrocławia i nie tylko – nie ma co się długo zastanawiać/warto być!

    Życzę wszystkim DN z Wrocławia – radosnego i pięknego spotkania z Panem Jezusem, Maryją i innymi …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *