Łzy Maryi

Książka Łzy Maryi nad Polską. Płaczące wizerunki Matki Bożej” Adama Walczyka

Bezgłośne orędzia Matki Bożej w Polsce
Tę książkę zobaczyłam w ofercie księgarni internetowej, kupując tam „Wielką Księgę Objawień Najświętszej Maryi Panny w Polsce”. Tytuł mówi sam za siebie. Łzy Maryi nad Polską.

Adam Walczyk opisuje prawie 50! płaczących wizerunków Matki Bożej na przestrzeni wieków i znajdujących się na historycznych terenach Polski. Autor pisze: W historii narodu polskiego Matka Boża wielokrotnie przemawiała językiem łez. Są to jakby bezgłośne orędzia, wygłoszone w różnym czasie i w różnych okolicznościach. Odpowiedzią wiernych na Jej łzy były nawrócenia, pokutne pielgrzymki, modlitwa i powstawanie nowych miejsc kultu. Niektóre z wizerunków płaczącej Maryi zostały uroczyście ukoronowane.
Książka jest bogato ilustrowana. Posiada Imprimatur. Są w niej także cytowane fragmenty protokołów obrad kościelnych komisji, biskupich dekretów czy spisanych zeznań świadków. Wizerunki są opisane i sfotografowane. Jest też tekst Koronki do łez Matki Bożej, wg. prywatnych objawień, do której miał zachęcać Pan Jezus.
Łzy płynęły nie tylko po wizerunkach namalowanych. W czerwcu 1910 roku, po czerwcowych objawieniach Matki Bożej w Osuchowej, ukazał się nad lasem obraz Matki Bożej z dzieciątkiem. Widzenie trwało kilka godzin. Oto jeden z opisów: Widziałem dokładnie rysy Matki Bożej. Jej smutne oczy zalane łzami, twarz białą, zranioną dwukrotnie. (…) Matka Boża objawiała się tam także w swej postaci i przemawiała do ludzi: „Innym razem ostrzegała: Jeśli czci należnej nie będziecie Mi oddawać, biada wam! Kara Boża was dosięgnie a bez mojej opieki zginiecie. (…) W 1913r. Maryja mówiła ze smutkiem: Cały świat sponiewierał prawa Boże i poprzekręcano ustawy kościelne. Pycha tak dalece zawładnęła ludzkością, że chwałę, jaka należy się Bogu, ludzie przywłaszczają sobie, a umiejętność wszelką i wynalazki nowoczesnej techniki są ludziom przyznawane. Pobożność jest rzadko spotykaną cnotą a ci, co ją praktykują są wyśmiewani i wyszydzani.
Obrazem na którym pojawiły się łzy płynące z oczu Matki Bożej, jest cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Jest on kopią obrazu Matki Bożej Myślenickiej, z którego już w 1633r. płynęły łzy i odnotowano szereg niewytłumaczalnych zjawisk, co sprawdziła komisja kościelna. Po przekazaniu obydwu obrazów do kościołów, zyskały miano cudami słunących, tyle tam łask ludzie zaznali.
Najsłynniejszy z płaczących wizerunków Najświętszej Maryi Panny, jak opisuje Adam Walczyk, cytując dokumenty komisji, znajdował się w domu Krzysztofa Bąkowskiego, mieszkańca Wieliczki, który zaczął zaznawać tak wielu łask że postanowił przekazać go do kościoła. Po cudownych zdarzeniach obraz trafił do Bochni, gdzie w 1637r. podczas nabożeństwa łzami zapłakał i począł się krwawo pocić. Cud wstrząsnął ludźmi i „wielu do pokuty i poprawy życia przywiódł” ale i powtórzył się trzykrotnie…
Przeczytajmy tę książkę szczególnie…
B.Zapadlińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *