Jezus objawia twoją wartość

Pierwszosobotnie spotkania Dzielnych Niewiast są okazją do odprawienia nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca i łączą nas z Matką Bożą Fatimską, która o nie prosiła. Dba o to Ania, która służy Dzielnym, jednoczy nas na porannej modlitwie różańcowej i wplata pomiędzy tajemnice różańca swoje rozważania i intencje Dzielnych Niewiast.

Na dobry początek”

Pragnienie modlitwy tańcem dojrzewało w nas od kilku miesięcy zaszczepione przez siostrę Anię podczas warsztatów uwielbienia tańcem i tylko było kwestią czasu kiedy spontanicznie wybuchnie. I stało się to podczas modlitwy na rozpoczęcie naszych listopadowych sobotnich warsztatów. Ta modlitwa ma moc uwolnienia z balastu codziennych spraw, moc koncentracji na Bogu i zakotwiczenia w „tu i teraz”. Spodobało się Dzielnym Niewiastom tańcem wielbić Boga.

W czym pokładasz nadzieję?”

Wszelkie problemy i trudności jakie napotykają nas w życiu są najcenniejszymi wydarzeniami jakie mogły nas spotkać. Od tego zdania zaczęło się trzecie już spotkanie z dr. Jerzym Kołodziejem w ramach warsztatów „Kobieta przedsiębiorcza”. Konsternacja i trudność z zaakceptowaniem tego stwierdzenia ustąpiła, po pytaniu: co dzieje się z człowiekiem, który dowiaduje się, że ma poważny problem? Otóż człowiek w takiej chwili nie jest sam. Ma problem i ogromny zastrzyk energii. Stres jaki się wówczas pojawia wywołuje dokrwienie mózgu,gotowość do podjęcia reakcji. Istnieją cztery sposoby reakcji na problem, czyli wykorzystania eksplodującej energii:

1.wypieranie problemu ze świadomości, zaprzeczanie, że mamy problem, nie przyznawanie się,że zaistniał problem. Energia jaką w człowieku wyzwala problem jest bezsensownie wykorzystywana na kamuflowanie, ukrywanie, „zamiatanie problemu pod dywan”.

2. znajdowanie winnego w sobie. Samooskarżanie się z użyciem zwrotów „to tylko ja tak mogłam to spartolić”, obwinianie siebie zwrotami typu „wiedziałam, że tak będzie, bo już taki nieudacznik ze mnie”. Energia wykorzystana do ranienia siebie powoduje drastyczny spadek poczucia własnej wartości.

3. obwinianie innych za powstanie problemu. Tak wykorzystana energia niszczy więzi, psuje relacje i niczego nie rozwiązuje, „bo w historii świata nie zdarzyło się, by osoba oskarżana nie próbowała się bronić. Ten sposób reakcji na problem ma jedyną zaletę: jest na kogo winę zwalić”.

4. przyznanie, że problem istnieje, że to co Cię spotkało jest trudne i dziękczynienie za to doświadczenie. Dziękując nie udajesz, że nic się nie stało, nie kierujesz złości przeciwko komuś lub sobie a cała wyzwolona w Tobie energia zaczyna dla Ciebie pracować. Pozwala Ci uświadomić sobie, że „cała ta awaria jest po to byś znalazła nowe rozwiązanie”. Dziękowanie jest po to, byś nabrała dystansu a nie złorzeczyła. Dystans jest wystarczającym środkiem do tego by rozwiązać problem. Podsumowując ten sposób reakcji na problem zauważ, że dziękując nie złorzeczysz, nabierasz dystansu, znajdujesz rozwiązanie. Jak zauważa p. Jerzy Kołodziej zdarzają się problemy i trudności, które wyrzucą Cię ze strefy komfortu, miejsca, które dobrze znasz, wiesz jakie reguły i zasady w nim panują i swobodnie się w tym miejscu poruszasz. Poza strefą komfortu możesz pozostać sama, zupełnie sama i zachęca – odpowiedz sobie na pytanie: w czym pokładasz nadzieję gdy zostaniesz sama? Do kogo lub do czego odwołasz się w takiej sytuacji?

Moja nadzieja jest w Bogu, odwołuję się do Niego – daje świadectwo p. Jerzy Kołodziej.

Człowiek wierzący w Boga nigdy nie jest sam. Samotność to przestrzeń, w którą wkrada się szatan i nią Ciebie straszy powodując niepokój i lęk, poczucie osaczenia. Dlatego natura wdzięczna Bogu jest kluczem do rozwiązywania problemów, odzyskania pokoju w sercu, nawiązania relacji z Bogiem i ludźmi. Czy dziękowanie w trudnej sytuacji, gdy doświadczamy bólu, strachu czy rozpaczy jest logiczne? Nie, nie jest ale ma sens. Czy oczernianie, złorzeczenie w trudnej sytuacji jest logiczne? Tak, jest logiczne ale zupełnie nie ma sensu.

Trudności i problemy dotykały ludzi od zarania dziejów. Czy potrafili sobie z nimi radzić? Robili to tak jak i my współcześnie z różnym powodzeniem. Pewne natomiast jest to, że znana już była skuteczność postawy wdzięczności i dziękczynienia, czego doświadczył król Dawid i wyraził w Psalmie 118 zaczynającym się od słów:

„Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska jego trwa na wieki.”

Emisja głosu”- warsztaty prowadzone przez p. Magdaleną Bodniak zwróciły naszą uwagę na to jak ważna jest troska o to, by nasz „aparat głosowy” funkcjonował długo i dobrze. Jest to szczególnie ważne, gdy głos jest naszym narzędziem pracy. Poznałyśmy wiele ćwiczeń, które mogą nam pomóc w utrzymaniu naszego głosu w dobrej kondycji …oby tylko starczyło nam wytrwałości aby je stosować.

Kręgosłup” – na warsztatach, które prowadziła pani Agnieszka Bogunia zajmowałyśmy się naszymi kręgosłupami. Po krótkiej prezentacji slajdów przyszedł czas na ćwiczenia.

Prowadząca pomagała każdej z uczestniczek zająć prawidłową postawę siedzącą, stojącą jak też leżącą. Fizjoterapeutka omówiła, jak prawidłowo układać się do snu. Mogłyśmy również nauczyć się ćwiczeń, podczas których kręgosłup wypoczywa. Na zakończenie spotkania panie otrzymały kartkę będącą podsumowaniem spotkania pt.” Profilaktyka bólów kręgosłupa”.

W modlitwę uwielbienia wprowadziły nas słowa„Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami” [J.15.8]

Tak Panie, chcemy przynieś owoc obfity, być Twoimi uczniami aby doznał chwały Ojciec, który jest w niebie.

Stajemy przeto przed Tobą radosnym dziękczynieniem i uwielbieniem za wszystko co wydarza się w naszym życiu. Za sprawy wielkie i małe, za smutki i radości, za naszych bliskich i przyjaciół a także tych, którzy nas nienawidzą, za sukcesy i porażki, za wzloty i upadki, za Twoją obecność w naszym życiu, za Twoją Panie miłość, która przenika nasze serca i daje oparcie w troskach i kłopotach. Dziękujemy Ci Panie i wielbimy Ciebie.

Od egocentryka do sługi.”

„Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.”[Łk. 14.11]

Kanwą rozważań w homilii Ojca Pawła stała się Ewangelia św. Łukasza r. 14 a w szczególności cytowany powyżej wers. Kto będzie wywyższony? – pytał ojciec Paweł. Ten, kto ma motywację i serce sługi, przejawia postawę służebną. To ten, a właściwie ta niewiasta, którą cechuje:

1. dyspozycyjność – tu wzorem dyspozycyjności może być Maryja. Służba nie jest dla niej ciężarem, gdy dowiaduje się o misji, którą ma wypełnić zmienia plan działania, podejmuje wyzwanie. Prawdziwi słudzy robią to co w danej chwili jest konieczne i potrzebne. Świadomie podejmują zmiany w swoim życiu i traktują je jak powołanie Boże.

2. wyczulenie na potrzeby innych. Czyni dobrze innym, wykorzystuje nadarzające się okazje, by okazać swoje serce zdolne do pomocy bliźniemu.

3. służenie tym co się posiada. Sługa nie widzi w sobie niedoskonałości, nie piętrzy trudności, nie czeka, aż coś się zmieni i „dopasuje do niego”, by mógł wreszcie wkroczyć do działania używając swoich umiejętności. Sługa podejmuje wyzwanie i działa tak jak potrafi, za pomocą tego co posiada, we właściwym czasie. Jeśli nie wie, nie umie, to stara się dowiedzieć, nauczyć.

4. wykonywanie zadania z serca, nie z przymusu. Najprostszą drogą służby jest rozpoczynanie od zadań najprostszych, drobnych, bo małe zadania odsłaniają wielkie serce i odkrywają wielkie okazje. Sam Jezus na to wskazuje „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny. (Łk 16, 10)

5. wierność swoim postanowieniom. To postawa odpowiedzialności za swoje deklaracje, obietnice i konsekwencja w działaniu. Przykładem jest postawa Maryi przejawiająca się w decyzji: Oto ja służebnica Pańska, Niech mi się stanie według twego słowa” [Łk. 1.38]. Wierni są stale aktywni, nie ustają w działaniu, „nie przechodzą na emeryturę”.

6. pokora. To postawa sługi nastawionego na realizację zadania, wyznaczonego celu. Do swoich współpracowników odnosi się z szacunkiem, nie wywyższa się, nie działa na pokaz , nie chce „brylować” w ich towarzystwie. Nie da się pogodzić służby z promocją własnej osoby. Jeśli w działaniu myślisz o Panu, to Pan sam będzie zapraszał Cię wyżej – dlatego nie zniechęcaj się, nie ustawaj, nie poddawaj – zachęca Ojciec Paweł .

W konferencji „Jezus objawia twoją wartość”wygłoszonej przez Małgorzatę przyglądałyśmy się „szacie zbawienia”.Szata zbawienia to miłość Jezusa, który swoją ofiarą na krzyżu przykrywa wszystkie nasze grzechy. Leczy rany, które zostały zadane przez nasz grzech i grzechy innych. Szata zbawienia przywraca nam godność i przywileje dziecka Bożego. Zostajesz przyjęta z powrotem do królewskiej rodziny, zaproszona na ucztę miłości. „Szata przywróconej godności” mieni się wieloma kolorami. Jest to na przykład: znajomość własnej wartości, pokój serca,zdolność twórczego przekształcania świata, radość, pociecha, przyjaźń z ludźmi i Bogiem, zdolność dziękczynienia czy wreszcie obietnica prowadzenia.

Tę szatę trzeba jednak bardzo świadomie przyjąć. I właśnie po konferencji był czas aby to uczynić, czy to korzystając z Sakramentu Pojednania czy modląc się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie jak zawsze zakończyło dzielenie się w grupach przeżytym doświadczeniem i wspólne podsumowanie

Opr: Stanisława

8 thoughts on “Jezus objawia twoją wartość”

  1. Stasiu dziękuję za piękną relację 🙂
    Warto sobie to wszystko jeszcze raz przypomnieć, piękny czas nam dał Pan, Jemu chwała.

  2. Otulona w biel i złoto
    w wietrze twojej obecności
    w powiewie twojej miłości
    oblubieńcze mój
    w klejnoty mnie stroisz
    ozłacasz kroki
    rozświetlasz oczy serca i wołasz
    bo sztandarem twoim nademną jest miłość
    a zazdrość twoja nieprzejednana jak szeol
    o jak piękna jesteś przyjaciółko moja
    pobiegnijmy do naszych winnic…

  3. Stasiu też bardzo dziękuję za ciekawą relację ze spotkania DN.

    Ze swej strony dodam, iż byłam na warsztatach dotyczących dbania o kręgosłup.
    Akurat tego dnia okropnie bolała mnie szyja. Albo mnie zawiało albo źle spałam ale efekt był taki, że nie mogłam bez dużego bólu skierować glowy w prawo. Myślałam nawet by zrezygnować ze spotkania DN.
    Jednak dzięki ćwiczeniom jakie pokazała pani Agnieszka oraz masazowi jaki zrobiła mi jedna z uczestniczek warsztatów, ból się zmniejszył i mogłam uczestniczyć również w dalszej, duchowej części zajęć 😀 Chwała Panu!

    Konferencja Małgosi o drogocennej, królewskiej szacie również zapadła mi w pamięć a fragment kolorowej tkaniny przypomina mi o byciu córka samego Pana Boga.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. Cieszę się bardzo ze tak pięknie nam napisałaś Stasiu to ostatnie streszczenie..miło mi było na nowo to powspominać ta kolorowa złocista szata najbardziej mi wpadła w oko i pozostała w sercu..chce być nią odziana..i dążę do tego z całych sil..i nauczyłam się też jak służyć i być pokorna..moje motto tu jest takie co do służby innym..Jak nie pokochasz siebie jak siebie nie zmienisz nie dasz rady pomoc innym..uczę się też tego całe swe życie..i tu i na wspólnocie uczymy się służenia innym..byśmy nie byli sami na tym świecie byśmy sami nie byli odziewani tą szatą ale razem z tymi najbardziej potrzebującymi..mamy iść do Nieba razem..😊😊😊 już nie mogę się doczekać następnego spotkania..😊pozdrawiam wszystkie dzielne..😊😊😊😊

  5. Bardzo dziękuję Wam Dzielne Niewiasty! Tworzycie wspólnie wspaniałe dzieło. Myślę, że będzie mnie przyciągało „Na Górkę”. Ciekawa oferta szkoleniowa, super atmosfera. Czasem warto zostawić dom, swoje sobotnie obowiązki, swoje problemy i trochę czasu poświęcić sobie i Panu. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia

  6. Drogie Dziewczyny:) Ucieszyłam się czytając Wasze komentarze co najmniej z dwóch powodów:
    – dostałam informację zwrotną i miałam okazję doświadczyć, że jest to dla mnie bardzo ważne i motywujące,
    – cieszę się, że dzięki Waszym wpisom ta strona „żyje”, bo macie „lekkość” pisania i fajnie czyta się Wasze komentarze:)
    „Łapka w górę” dla każdej z Was:).
    I jak napisała Ewa do zobaczenia „Na górce”!

  7. 4 listopada – niebo miało kolor świetlisty a w Sercach – Serce Jezusa ♡
    Sprawozdanie, film, wspaniała poezja, komentarze – strumienie Łask Bożych/dziękuję Sercem ♡

    Stasiu, Ewo i inne kochane DN – do zobaczenia „Na górce” 🙂

    Pozdrawiam tanecznie z pięknego Krakowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *