Estera

W przedwiosenną, dość słoneczną sobotę 4 marca, wspomnienie św. Kazimierza Królewicza, Dzielne Niewiasty zjawiły się w Krakowie na kolejnym spotkaniu. Zanim rozpoczęły się warsztaty, panie miały trochę czasu na powitanie i rozmowę przy kawie, herbacie i przysmakach, które jak zwykle, przygotowała z fantazją i starannością Małgosia. O godzinie dziewiątej Małgorzata, z racji nieobecności w Krakowie ojca Pawła Drobota, poprowadziła modlitwę zawiązującą wspólnotę. Koordynatorką dnia była Monika, dzięki której zapoznałyśmy się z programem dnia, tematyką warsztatów i osobami prowadzącymi.

Urszula Mela, psycholog i prezes fundacji „Poza horyzonty”, mama Jaśka Meli, w trzeciej części warsztatów „Dar kryzysu” przedstawiła sposoby radzenia sobie z kryzysem i lękiem oraz przybliżyła postrzeganie cierpienia w świetle wiary. Uczestniczki poznały możliwości zauważenia głównych kłamstw złego w codzienności i wyjścia z tych pułapek. Próbowały określić swój obszar kryzysowy oraz sytuacje, na które absolutnie nie mogłyby się zgodzić. Urszula w oparciu o sytuacje kryzysowe kilku uczestniczek uświadamiała , co może leżeć u ich podstaw, zachęcała do stanięcia przed Bogiem i pytania Go w tej sytuacji bezradności. Zachęcała do chwilowej zgody na lęk, a nawet na swoją „śmierć” jako osoby. Bóg nas z tego kryzysu i cierpienia wyprowadzi, jeśli pozwolimy Mu kierować naszym życiem. Dowiedziałyśmy się o możliwości innego spojrzenia i reagowania np. na sytuację krzywdy i mobbingu.

Joanna Tor-Gazda – projektantka ubioru oraz kapeluszy i coach stylu zachęciła uczestniczki do odkrycia swojego piękna. Na warsztatach z wizażu uczestniczki poznały tym razem tajniki makijażu, stosownego do ich typu urody, sytuacji dnia codziennego i stylu życia. Otrzymały porady dotyczące, właściwego i ekonomicznego doboru kosmetyków, możliwości kreowania własnego wizerunku, a także indywidualne wskazówki. Przyświecać ma temu wszystkiemu nadrzędny cel – odkrycie swojej niepowtarzalności, akceptacja siebie i wydobycie poprzez swój wygląd prawdy, że jesteśmy ukochanymi córkami Boga.

Część duchowa rozpoczęła się uwielbieniem w kaplicy. Poprowadziła je Krystyna, poprzez starannie wybrane fragmenty Pisma Świętego, modlitwę wspólną i indywidualną oraz pieśni wielbiące Pana.

Eucharystię sprawował ojciec Marek Urban. W homilii rozważał temat mądrości, poruszony w dzisiejszym czytaniu z księgi Syracydesa. Przybiera ona dwie postacie – mądrości modlitwy – zanurzenia się w Bogu i umiejętności korzystania z wiedzy. Jest nią wybór dobra w życiu. Ważne, by szukać dobra, chcieć go dla swoich bliźnich oraz patrzeć w przyszłość, ku zbawieniu. Podobnie jak św. Kazimierz Królewicz, mamy żyć jedną myślą: „Jestem dla Chrystusa”.

Konferencję o Esterze wygłosiła Marysia. Po krótkim, obrazowym przedstawieniu wydarzeń z księgi Estery, dowiedziałyśmy się jakich siedmiu ważnych w życiu cech możemy nauczyć się od tej biblijnej królowej. Są nimi: 1.zachowanie tożsamości, godności jako kobiety, 2.elegancja, która winna odbijać naszą relację z Bogiem i kierować uwagę innych na Niego 3.zachowanie sekretów serca, 4.łagodność, o której opowiedziała nam Marylka, składając świadectwo 5.cierpliwość, 6.właściwa strategia działania – najpierw pokuta, post i modlitwa, a potem czyny i 7.zaufanie – najważniejsze to uwierzyć, że Bóg ma plan najlepszy dla nas, chociaż nie wiemy często, czemu służą trudne wydarzenia naszego życia. Marysia opowiedziała o swoich doświadczeniach bycia we wspólnocie. Zachęciła nas też do modlitewnej refleksji poprzez wybieranie poszczególnych elementów ubioru, obrazujących jedną z przedstawionych cech. Otrzymałyśmy też symboliczne korony z cytatem: „A kto wie, czy nie ze względu na tę właśnie chwilę dostąpiłaś godności królowej?”

Przystrojone koronami udałyśmy się do kaplicy na adorację. Modląc się wspólnie i śpiewając na chwałę Panu rozważałyśmy, w czym postawa Estery może pomóc każdej z nas.

Potem przyszedł czas na spotkanie w grupach dzielenia, gdzie wymieniałyśmy swoje doświadczenia i myśli na temat pomocnej roli stroju w ważnych sytuacjach, stosowania taktyki Estery(punkt 6.) oraz przydatności poszczególnych siedmiu cech z konferencji w odniesieniu do nas. Spotkanie zakończyło się podsumowaniem dnia i błogosławieństwem udzielonym nam przez ojca Marka.

Do zobaczenia pierwszego kwietnia – nie obawiajmy się żartu primaaprilisowego!

Aut. Urszula

7 thoughts on “Estera”

  1. Och jak musiało być pięknie 🙂 Nie mogłam być tym razem… Czy konferencja o Esterze będzie kiedyś powtórzona ?
    Pozdrawiam wszystkie Dzielne Królowe 😉

    1. Kochana Aniu to był piękny czas, iście królewski 😉 jak wiesz każda konferencja jest „niepowtarzalna”. Sama po sobie wiem jak jest szkoda tego czasu spotkań DN, w których nie można wziąć udziału osobiście.. Do kwietnia już niedaleko 🙂

      Ps. z „Esterą” czeka niektóre z nas spotkanie w maju, ale to już będzie „inna bajka” 😉

      Pozdrawiam serdecznie

      1. Kochane Dzielne: Agnieszko, Aniu, Marto – podzielam Wasze zdanie – „to był piękny czas, iście królewski”!
        Kurs Estera – zachęcam do przeczytania wpisu z dnia – 1 listopad 2016.

        ps pozdrawiam wszystkie Dzielne Niewiasty a szczególnie Agnieszkę, Idzie i też Jadzie 😉

  2. Trzymam sobie te koronę przy łóżku, bo są w życiu kobiety takie chwile, kiedy koniecznie musi sobie przypomnieć, że jest królową i adekwatnie do tego stanu się zachować! Napis na koronie codziennie mi o tym przypomina. Z konferencji o Esterze najbardziej przypadła mi do gustu wzmianka o strategii; ja niestety często działam pod wpływem impulsu albo – co gorsza – emocji, a tymczasem są bitwy, które trzeba starannie przygotować:) Brawo dla Marysi i dla królowej Estery!

  3. 4 marca – niebo miało kolor promienisty, uśmiechało się a w naszych sercach świeciły gwiazdy 🙂

    Uleńko – sprawozdanie o charakterze ciepłym i refleksyjnym …

    Warsztaty kwietniowe – jak zawsze miałam problem ale zdecydowałam się na zajęcia z panią Ewą a o pozostałych warsztatach – pomyślę w przyszłości!

    Konferencja – prowadziła Marysia/ Niewiasta o troskliwym i kochanym Sercu – dziękuję.
    Estera to dla mnie kobieta, która zaufała i była otwarta na plan Boży!
    Estera – to imię znaczy GWIAZDA 🙂

    Bardzo gorąco pozdrawiam – mam przyjemność napisać – WIOSNA 🙂

    ps Małgorzato (główna koordynatorka na Kraków) – dziękuje za wspaniały dzień – było wiele i zadumy i radości – no działo się!

  4. Dziękuję Irenko kochana i Marto, a jeśli korona czeka na mnie, to ma się rozumieć , zgłoszę się gdzie trzeba 😉
    Trafne słowa Marto : „bo są w życiu kobiety takie chwile, kiedy koniecznie musi sobie przypomnieć, że jest królową i adekwatnie do tego stanu się zachować! ”
    Pozdrawiam i czekam na kwietniowe spotkanie DN 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *