W drodze do Santiago de Compostela – Pan jest moim pasterzem.

Droga prowadzi często przez pagórki, na których pasą się owce. To zachęca, by modlić się psalmem dawidowym:
Bóg pasterzem i gospodarzem
1 Psalm. Dawidowy.
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – Pan jest moim pasterzem.

W drodze do Santiago de Compostela – idę.

Droga do Santiago nauczyła mnie dawać ludziom wolność. Nikogo nie zachęcałam, aby ze mną szedł, do nikogo też nie przyłączałam się na siłę. Wszystko działo się w wolności. To pozwalało mi zrozumieć, że ludzie przychodzą i odchodzą… I tak jest w życiu. Gdy jednak spisuję swoje wspomnienia, uświadamiam sobie, że kolejne już dwa dni spędziłam z Rose, która tak bardzo mnie męczyła, a mam wrażenie, że i ona męczyła się ze mną. Dlaczego pozwalamy na to, aby ludzie, którzy są dla nas utrapieniem, a czasem nawet udręką byli częścią naszego życia? Warto się nad tym zastanowić. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – idę.

W drodze do Santiago de Compostela – gdy brak jednego DUCHA.

Jak wspominałam, z Rose teoretycznie powinnyśmy być super kumpelkami, jesteśmy w podobnym wieku, mamy podobny status społeczny, nie ma bariery językowej. Rose jest kulturalną osobą i wszystko powinno być super. Coś jednak nie gra… Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – gdy brak jednego DUCHA.

W drodze do Santiago de Compostela – Bóg zawsze troszczy się o mnie…

Zawsze, gdy oddaję się w ręce Boga z ufnością, rozwiązuje On wszystkie moje problemy. Przeczytaj o tym, jak się mną zaopiekował, gdy bardzo bolała mnie noga i nie mogłam nieść swojego plecaka. Zapraszam. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – Bóg zawsze troszczy się o mnie…

W drodze do Santiago de Compostela – jak Bóg czyni cuda.

Jeszcze poprzedniego wieczoru proszę mężczyznę, który jest z nami w pokoju, abym rano mogła wyjść z nim z miasta. Hiszpanie zwykle wychodzą po godz. 6.00, gdy jest jeszcze ciemno. W towarzystwie będzie mi raźniej. Gdy jest szaruga czasem można nie dojrzeć strzałek. Mężczyzna ma na imię Izaak i wędruje, jak się okazuje z innym pielgrzymem – Rafaelem, poznali się na trasie. http://oczamiduszy.pl/archaniol-rafal/ Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – jak Bóg czyni cuda.

W drodze do Santiago de Compostela- znów w drodze.

Rano szczęśliwa, choć z pewnym niepokojem wyruszam w okolice katedry w Oviedo, aby spotkać się z Jezusem eucharystycznym i ponownie wyruszyć w drogę. Zanim przeczytasz ten wpis przypomnij sobie moją historię: TUTAJ>  Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela- znów w drodze.

W drodze do Santiago de Compostela – nowy początek.

Nowo nauczony zwrot po hiszpańsku: estation de autobuses bardzo się przydaje. Wczoraj, jak jechałam samochodem z moim aniołem, próbowałam zapamiętać drogę, ale momentami nie jestem pewna gdzie iść. Przechodnie chętnie wskazują mi drogę. Jestem trochę zdenerowana, ale znajduję stanowisko i wsiadam do autobusu. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – nowy początek.

W drodze do Santiago de Compostela – spowiedź życia.

  • Szczęśliwy człowiek,
  • któremu odpuszczona została nieprawość,
  • a grzech jego zapomniany.
  • Szczęśliwy ten,
  • któremu Pan nie poczytuje winy, a w jego duszy nie kryje się podstęp.
  • Grzech wyznałem Tobie i nie ukryłem mej winy.
  • Rzekłem: „Wyznaję mą nieprawość Panu”,
  • a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
  • Do Ciebie więc modlić się będzie każdy wierny, gdy znajdzie się w potrzebie.
  • Choćby nawet wezbrały wody,
  • fale go nie dosięgną.
  • Ty jesteś moją ucieczką,
  • wyrwiesz mnie z ucisku,
  • otoczysz mnie radością
  • z mego ocalenia.
  • PS 32

Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – spowiedź życia.