W drodze do Santiago de Compostela – pragnienie wspólnoty

Jednym z powodów, dla którego ludzie wyruszają  na ten szlak jest pragnienie wspólnoty. Potrzeba przynależności to jedna z naszych podstawowych potrzeb wg piramidy Maslowa. Ducha wspólnoty istotnie można poczuć  wędrując szlakiem św. Jakuba. Ja w tej drodze zawarłam kilka wspaniałych przyjaźni, które trwają do dziś. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – pragnienie wspólnoty

W drodze do Santiago de Compostela – Lugo

63Postanawiam zostać dzień w Lugo. To niezwykłe miasteczko zawiera kompletne mury z czasów rzymskich. Ogromne wrażenie robi katedra z XII w., która łączy style: romański, barokowy i neoklasycystyczny. Spędzam dużo czasu na adoracji Najświętszego Sakramentu. Hostia umieszczona w ogromnej monstrancji wbudowanej w ołtarz działa jak zaproszenie. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – Lugo

W drodze do Santiago de Compostela- Jezu ufam Tobie

Camino jest drogą, w której znamy cel, ale kolejne jej etapy to jednak jakby droga w nieznane – ruszamy przed siebie.. W takich sytuacjach jak również w naszym życiu te słowa zawierzenia JEZU UFAM TOBIE dodają słabym odwagi i skrzydeł. Jak w znanej pielgrzymkowej piosence napisanej na podstawie psalmu: Ci którzy zaufali Panu ….. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela- Jezu ufam Tobie

W drodze do Santiago de Compostela – Pan jest moim pasterzem.

Droga prowadzi często przez pagórki, na których pasą się owce. To zachęca, by modlić się psalmem dawidowym:
Bóg pasterzem i gospodarzem
1 Psalm. Dawidowy.
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – Pan jest moim pasterzem.

W drodze do Santiago de Compostela – idę.

Droga do Santiago nauczyła mnie dawać ludziom wolność. Nikogo nie zachęcałam, aby ze mną szedł, do nikogo też nie przyłączałam się na siłę. Wszystko działo się w wolności. To pozwalało mi zrozumieć, że ludzie przychodzą i odchodzą… I tak jest w życiu. Gdy jednak spisuję swoje wspomnienia, uświadamiam sobie, że kolejne już dwa dni spędziłam z Rose, która tak bardzo mnie męczyła, a mam wrażenie, że i ona męczyła się ze mną. Dlaczego pozwalamy na to, aby ludzie, którzy są dla nas utrapieniem, a czasem nawet udręką byli częścią naszego życia? Warto się nad tym zastanowić. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – idę.

W drodze do Santiago de Compostela – gdy brak jednego DUCHA.

Jak wspominałam, z Rose teoretycznie powinnyśmy być super kumpelkami, jesteśmy w podobnym wieku, mamy podobny status społeczny, nie ma bariery językowej. Rose jest kulturalną osobą i wszystko powinno być super. Coś jednak nie gra… Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – gdy brak jednego DUCHA.

W drodze do Santiago de Compostela – Bóg zawsze troszczy się o mnie…

Zawsze, gdy oddaję się w ręce Boga z ufnością, rozwiązuje On wszystkie moje problemy. Przeczytaj o tym, jak się mną zaopiekował, gdy bardzo bolała mnie noga i nie mogłam nieść swojego plecaka. Zapraszam. Czytaj dalej W drodze do Santiago de Compostela – Bóg zawsze troszczy się o mnie…